czwartek, 18 października 2012

Jedzenie

Dawno mnie tu nie było, ale postaram się nadrobić zaległości :)
Zrobiłam ostatnio trochę jedzenia 1:24 z fimo i modeliny. Jakieś takie głównie polskie wyszło, samo z siebie - wcale nie planowałam promowania rodzimej kuchni. Tak czy owak, jestem całkiem zadowolona z efektów.




Chleb (i nóż też) z fimo na deseczce z balsy (efekty specjalne - lakier do drewna):






 A, i skala jeszcze:



Modelinowo-fimowa kiełbasa ;)



I pierogi (za tłuszcz robi lakier do paznokci):






Na deser wuzetki (mniej więcej):




PS. Pojawiło się ostatnio tyle nowych, fajnych blogów miniaturkowych - a ja mam kłopoty z bloggerem i nie mogę ich oficjalnie obserwować (system w kółko każe mi się logować, co niczego nie daje). Macie na to jakieś sposoby?

11 komentarzy:

  1. Piękne miniaturki! :D
    Ja też mam tak z tym obserwowaniem... Wiec jesli chcę coś zaobserwować to wchodzę na strone bloggera i po boku pod tym napisem 'Lista czytelnicza' jest napis "dodaj". I tam linki blogów wklejam, o wiele łatwiej mi tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite drobiazgi! Jak udaje Ci się pomieścić w palcach takie maleństwa? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedna ładniejsza od drugiej !!!!!
    Blogger coś szwankuje. Ja by móc wyświetlać wszystkie obserwowane blogi musiałam kliknąć
    Wyświetl w Czytniku Google
    Ustawienia
    Dodać Bloggera
    Do tego Addblock w Firefoksie - odblokować "zablokowane" okienka.
    nie wiem co im znowu sie porobiło.....

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierogi ...mniam, fajnie wyglądają. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierogi jakie fajne! w końcu ktoś zrobił normalne jedzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No nareszcie nowy wpis :-) I to jaki! Z takim jedzonkiem, malutkim i apetycznym. Dołączam się do wielkich fanów skali 1:24!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze! Przepraszam, że z opóźnieniem - najpierw blogger mi szwankował, potem życie 1:1 wciągnęło na dłuższy czas... Ale niedługo wracam :)

    OdpowiedzUsuń